Kontakt dla mediów

Kinga Woźniakowska

Nie ma ferii od bezpiecznej jazdy

Nie ma ferii od bezpiecznej jazdy

Akcja „Bezpieczny autokar – bezpieczne ferie 2019” już wystartowała. Oznacza to, że dla dzieci rozpoczęły się już „wakacje zimowe”. Do wyjazdów mogą szykować się uczniowie z województw kujawsko-pomorskiego, lubuskiego, małopolskiego, wielkopolskiego i świętokrzyskiego. Pozostali muszą jeszcze chwilę poczekać. Jak co roku przypominamy o zasadach bezpiecznej jazdy na drodze. Dlatego rodzicu, sprawdź autokar! Przewoźniku, wyposaż kierowcę w narzędzia, które ułatwią mu pracę. Temat komentują eksperci OCRK oraz GBOX.

Przypadające na okres zimowy podróże oznaczają trudne warunki na drogach, a co za tym idzie wymagają dobrego przygotowania pojazdu i kierującego. 1221 skontrolowanych autobusów, 51 zatrzymanych dowodów rejestracyjnych, 21 zakazów dalszej jazdy – to efekt zeszłorocznej akcji prowadzonej przez Główną Inspekcję Transportu Drogowego[1]. Jak będzie w tym roku?

Dokumenty do kontroli

Jeszcze na kilka dni przed przyjazdem autokaru na miejsce zbiórki organizator może poprosić przewoźnika o udostępnienie danych pojazdu. Dzięki temu można samodzielnie i bezpłatnie sprawdzić podstawowe informacje o środku lokomocji, który przewiezie dzieci w ramach wycieczki[2]. Korzystając z usługi uruchomionej przez Ministerstwo Cyfryzacji, po wpisaniu w wyszukiwarkę numeru, który widnieje na tablicy rejestracyjnej autobusu, wyświetlą się parametry dotyczące badania technicznego pojazdu wraz z informacją, kiedy powinna się odbyć kolejna diagnostyka, czy OC jest aktualne oraz to, czy nie jest oznaczony jako wycofany z ruchu lub skradziony. Jeśli cokolwiek wzbudza podejrzenia, należy koniecznie skontaktować się z właścicielem firmy transportowej, a dalej – z policją lub inspekcją transportu drogowego!

Przegląd obowiązkowy

Z podsumowania zeszłorocznej akcji prowadzonej przed feriami przez GITD wynika, że najczęściej zastrzeżenia stanu technicznego budziły wycieki płynów eksploatacyjnych z silników pojazdów, nieszczelność układów pneumatycznych, nadmiernie zużyty bieżnik opon i luzy w układzie kierowniczym. By zapobiec odjazdowi niesprawnego pojazdu z miejsca zbiórki, warto pamiętać, że każdy rodzic lub opiekun może zwrócić się z prośbą o przeprowadzenie kontroli autobusu i jego kierowcy przez inspektorów lub policjantów ruchu drogowego. Wystarczy osobiście lub telefonicznie skontaktować się z najbliższą jednostką służb mundurowych na kilka dni przed wyjazdem, a funkcjonariusze sprawdzą stan techniczny autokaru, trzeźwość kierowcy, czas pracy oraz wymagane dokumenty. – Możemy przypuszczać, że badania techniczne i stan pojazdów ulegnie poprawie w porównaniu z ubiegłymi latami, a to za sprawą zmian przepisów, które weszły w życie we wrześniu 2018 roku. Zgodnie z nowelizacją ustawy o transporcie brak aktualnego badania technicznego kosztuje przewoźnika 2000 PLN, podobnie jak usterki zagrażające bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Ponadto, obok utraty dowodu rejestracyjnego, przewoźnik musi liczyć się z faktem, że  naruszenia te zostały zakwalifikowane jako NN tj. najpoważniejsze naruszenia, w myśl rozporządzenia 2016/403[3]. To oznacza, że pojazd uznany za niebezpieczny z uwagi na liczną ilość nieprawidłowości lub bez badania technicznego jest powodem utraty dobrej reputacji. To zaś wpływa na utrzymanie licencji – informuje Jakub Ordon z OCRK.

Telematyka wykryje wadę

Zdarzają się sytuacje, gdy kierowca czy przewoźnik nie wie o usterce. Wtedy pomocne są wszelkie technologie systemów telematycznych. Warto zainteresować się tym, czy autokar wyposażono w nowoczesne rozwiązania IT – Współczesna telematyka daje szereg możliwości, które pomagają kontrolować stan pojazdu – na przykład czujniki rozmieszczone w strategicznych miejscach samochodu sczytują dane i informują kierowcę na bieżąco o parametrach i ewentualnych usterkach. To zdecydowanie ułatwia diagnostykę, znacznie skraca czas ewentualnego serwisowania i co najważniejsze realnie wpływa na poprawę bezpieczeństwa na drodze – komentuje Kamil Korbuszewski z GBOX.

 Kierowca pod kontrolą

Jednym z najczęstszym nadużyć wykrywanych podczas kontroli drogowych jest lekceważenie przepisów regulujących normy czasu pracy. – Często organizator, rozpisując plan wycieczki, trasy przejazdów i atrakcje do zwiedzania, nie uwzględnia faktu, że kierowca zawodowy podlega pod ściśle określone przepisy ograniczające jego aktywność w prowadzeniu autokaru. W konsekwencji „napiętego” planu, chcąc zrealizować zlecenie, decyduje się on na „przeciąganie” godzin jazdy, skracanie odpoczynków czy wręcz próby manipulowania zapisami tachografu – tłumaczy Jakub Ordon.

Czy wiesz, że eksperyment przeprowadzony na uniwersytecie w Utrechcie pokazał, że po 4,5-godzinnej nocnej jeździe autem, samopoczucie i zachowanie kierowcy przypomina stan człowieka, u którego zawartość alkoholu we krwi wynosi 1 promil? – Dlatego dobrą praktyką wśród przewoźników jest, by ustalając trasę przejazdu, korzystać z map. Wówczas można choć w przybliżeniu znać odległości między punktami (średnia prędkość to ok. 60/70km/h). Kierowca może jechać maksymalnie 4 godziny i 30 minut, później należy uwzględnić przymusowy odpoczynek, tj. 45 minut. Ponadto autokar nie powinien być prowadzony łącznie dłużej niż 9 godzin[4] w ciągu dnia przez jedną osobę. To ważne wskazówki dla pilota wycieczki lub opiekunów i wychowawców, którzy również powinni czuwać nad prawidłowym przebiegiem jazdy – dodaje ekspert OCRK.

 Podróż monitorowana

Choć w każdym autokarze znajduje się tachograf, bywa tak, że kierowca popełni niezamierzony błąd w obliczeniach czasu pracy. Chce sprostać oczekiwaniom organizatora wypoczynku lub zbyt swobodnie potraktuje przepisy, a w konsekwencji narazi siebie i pasażerów na niebezpieczeństwo w ruchu drogowym. Warto pamiętać, że na rynku dostępne są urządzenia, które, połączone z tachografem pojazdu, na bieżąco, w przejrzysty sposób informują kierującego pojazdem o konieczności odebrania obowiązkowej przerwy lub odpoczynku. – Dzięki takim rozwiązaniom informatycznym zwiększa się świadomość popełnianych przez kierowcę naruszeń i łatwo można je wyeliminować. Co więcej, system bez angażowania człowieka przeprowadza skomplikowane obliczenia i analizy dotyczące czasu pracy i raportowania – na przykład urządzenie GBOX® Assist wyręczy kierowcę, by ten mógł skupić się na prowadzeniu pojazdu, a nie na przeliczaniu godzin i minut jazdy – tłumaczy Kamil Korbuszewski. Wyniki naszego badania pokazują, że aż 87% przewoźników docenia wzrost bezpieczeństwa zatrudnionych kierowców właśnie dzięki zastosowaniu systemów telematycznych[5]– komentuje ekspert GBOX. W przypadku przewozu osób – jeśli kierującemu nic nie grozi, to i pasażerom.

Rodzicu, pamiętaj

  • Skorzystaj z możliwości kontroli przed podróżą autokarów i kierowców przewożących dzieci
    i młodzież na zimowy wypoczynek!
  • Zainteresuj się dokumentami pojazdu – możesz je sprawdzić online!
  • Zadawaj przewoźnikowi konkretne pytania i oczekuj odpowiedzi!
  • Zachowaj rozwagę, ale również czujność i zdecydowanie – od stanu technicznego pojazdu
    i przygotowania kierowcy zależy bezpieczeństwo pasażerów i innych uczestników ruchu drogowego!
  • Nie sugeruj się „najniższą ceną” jako jedynym kryterium wyboru wycieczki i przewoźnika!

 

 

[1] http://www.gitd.gov.pl/dla-mediow/aktualnosci/podsumowanie-akcji-bezpieczny-autokar-bezpieczne-ferie-2018-z-akcentem

[2] https://bezpiecznyautobus.gov.pl/strona-glowna

[3] Rozporządzenie Komisji (UE) 2016/403 z dnia 18 marca 2016 r. uzupełniające rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 w odniesieniu do klasyfikacji poważnych naruszeń przepisów unijnych, które mogą prowadzić do utraty dobrej reputacji przez przewoźnika drogowego, oraz zmieniające załącznik III do dyrektywy 2006/22/WE Parlamentu Europejskiego i Rady

[4] Wyjątek wprowadza art. 6 ust 1 rozporządzenia 561/2006 - Dzienny czas prowadzenia pojazdu nie może przekroczyć
9 godzin. Jednakże dzienny czas prowadzenia pojazdu może zostać przedłużony do nie więcej niż 10 godzin nie częściej niż dwa razy w tygodniu.

[5] Na postawie badania GBOX, 06.2017 „Czy inwestycja w telematykę się opłaca”