Expander Advisors

29 grudnia 2017, 12:47, Expander Advisorsrynek nieruchomości

Rosną ceny mieszkań w Łodzi

W 2017 r. cena za m kw. w Łodzi wzrosła o ponad 9%, w porównaniu do poprzedniego roku. Miasto staje się liderem wzrostów wartości mieszkań. Eksperci Metrohouse i Expandera zwracają uwagę, że zbliża się ostatnia szansa na skorzystanie z rządowego programu MdM. Wskazują również, że nadchodzące podwyżki stóp procentowych spowodują wzrost rat i pogłębią obserwowany już spadek zdolności kredytowej.

W Łodzi za m kw. mieszkania płacimy już ponad 4000 zł. Jest to o ponad 9 proc. więcej niż przed rokiem. – Łódź jest niekwestionowanym liderem wzrostów. Na przeciętny zakup wydajemy 230 000 zł, co jak na Łódź jest dość wysoką kwotą, mając na uwadze, że zwykle kwota ta nie przekraczała 200 000 zł. W przypadku transakcji w kamienicach ceny rozpoczynają się od poziomu 3000 zł za m2. Najwyższe ceny odnotowywane w ostatnich transakcjach zbliżają się do poziomu 6000 zł za m2 – mówi Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse. Rynek w Łodzi jest mocno monitorowany przez inwestorów, którzy właśnie tu znajdują ciekawe okazje, których pod względem ceny próżno szukać w innych największych miastach w Polsce.

Kończą się pieniądze na dopłaty

Najważniejszym wydarzeniem dla osób, które planują w najbliższym czasie kupić mieszkanie jest uruchomienie od stycznia ostatniej transzy dopłat w ramach programu „Mieszkanie dla młodych”.  - Aby otrzymać wsparcie trzeba spełnić szereg warunków. Jednym z nich jest to, że cena kupowanego mieszkania nie może być wyższa od limitu, który w Łodzi wynosi  4 191 zł  w przypadku lokalu z rynku pierwotnego i 3 429 zł z wtórnego. Trzeba jednak dodać, że pieniądze najprawdopodobniej skończą się bardzo szybko. Osoby zainteresowane dopłatą powinny więc jak najszybciej rozpocząć procedurę kredytową. – komentuje Jarosław Sadowski, ekspert Expandera.

Kolejna istotną kwestią jest coraz niższa dostępność kredytów. W ostatnich latach systemicznie spada kwota kredytu jaką można uzyskać przy określonym poziomie dochodów i w 2018 r. ta tendencja będzie najprawdopodobniej kontynuowana. Przyczyni się do tego rosnący WIBOR, który zwykle z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem rośnie w oczekiwaniu na podwyżkę stóp NBP. Ta ostatnia może nastąpić w IV kwartale przyszłego roku, a więc WIBOR może zacząć rosnąć już w połowie roku. To przełoży się na wzrost rat, który z kolei powoduje, że uzyskanie kredytu przy danym dochodzie staje się trudniejsze.

Rady kredytu mogą wzrosnąć nawet o 50%

Warto też pamiętać, że obecnie mamy najniższe stopy procentowe w historii i w przyszłości będą one zapewne zdecydowanie wyższe niż dziś. - Nie należy przesadzać z wysokością kredytu, gdyż rata może nam istotnie wzrosnąć za kilka lat. Kupując obecnie w Łodzi mieszkanie o powierzchni 60 m2 za przeciętną cenę, rata kredytu wyniesie 1 153 zł. W przyszłości można ona wzrosnąć nawet o 50%, czyli do poziomu 1 730 zł. – mówi Jarosław Sadowski, ekspert Expandera.